Nie wiadomo dlaczego początki zazwyczaj są trudne.
I nas to nie ominęło.
Jesteśmy w Holandii od środy i nasze sinusoidy emocji już zdążyły zaliczyć pokaźne spadki.
Ale nie o tym...
Takie krótkie migawki spostrzeżeń, bardzo subiektywne i być może do zweryfikowania w przyszłości:
1. Wszyscy Holendrzy doskonale mówią po angielsku.
2. Jest tu MNÓSTWO starych ludzi.. na każdym kroku można spotkać staruszków ok 80-90 lat, którzy spędzają czas w klubach i kawiarniach.
Mogę nawet stwierdzić że w ciągu tych kilku dni widzałam ich więcej niż dzieci.
3. W supermarkecie pani zapytała mnie co to za dziwne warzywo gdy podałam jej... Seler... Powiedziała, że widzi je po raz pierwszy w życiu.
4. Kierowcy samochodów są bardzo uważni i jeżdżą ostrożnie, czego nie da się powiedzieć o rowerzystach..
5. Najbardziej smakuje mi tutaj... baklava.