środa, 14 września 2016

Moje obrazy

Poki co ta straszna i deszczowa Holandia rozpieszcza nas pogodą.
Dlatego moje pierwsze obrazki to morze, słońce, piasek...

 





wtorek, 6 września 2016

Strach

Dzieci szykują się do szkoły...
Jutro pierwszy prawdziwy dzień nauki.
Ja niestety przeżywam to chyba nawet bardziej, niż oni razem wzięci.
Kiedy sobie pomyślę, jak będą się czuły niewiele rozumiejąc, chce mi się płakać!
Albo raczej chce mi się być tam z nimi, wytłumaczyć, uspokoić i potrzymać za rękę.
Boję się, żeby te pierwsze chwile nie zabrały im ciekawości, chęci do nauki i tego naiwnego przekonania że ja będę obok...


piątek, 2 września 2016

TRUDNE POCZĄTKI



Nie wiadomo dlaczego początki zazwyczaj są trudne.
I nas to nie ominęło.
Jesteśmy w Holandii od środy i nasze sinusoidy emocji już zdążyły zaliczyć pokaźne spadki.
Ale nie o tym...

Takie krótkie migawki spostrzeżeń, bardzo subiektywne i być może do zweryfikowania w przyszłości:

1. Wszyscy Holendrzy doskonale mówią po angielsku.
2. Jest tu MNÓSTWO starych ludzi.. na każdym kroku można spotkać staruszków ok 80-90 lat, którzy spędzają czas w klubach i kawiarniach.
Mogę nawet stwierdzić że w ciągu tych kilku dni widzałam ich więcej niż dzieci.
3. W supermarkecie pani zapytała mnie co to za dziwne warzywo gdy podałam jej... Seler... Powiedziała, że widzi je po raz pierwszy w życiu.
4. Kierowcy samochodów  są bardzo uważni i jeżdżą ostrożnie, czego nie da się powiedzieć o rowerzystach..
5. Najbardziej smakuje mi tutaj... baklava.